Okna mieszkań w budynku przy ul. Gawliny wychodzą wprost na znajdujący się nieopodal śmietnik. Dwa duże kontenery stoją nieco ponad 5 metrów od budynku. Latem unoszący się nad nimi fetor jest nie do wytrzymania. Nieprzyjemne zapachy wdzierają się głównie do narożnych mieszkań na parterze oraz pierwszym piętrze. Sytuację pogarsza fakt, iż pojemniki często odwiedzają bezdomni, którzy pozostawiają otwarte klapy oraz porozrzucaną dookoła zawartość.
- Od 5 lat walczymy o usuniÄ™cie pojemników sprzed naszych okien. ZwracaliÅ›my siÄ™ do sanepidu oraz straży miejskiej. OczywiÅ›cie wszyscy zgadzajÄ… siÄ™ z nami, ale ani mandaty, ani opinie sanepidu niczego nie zmieniÅ‚y – mówi SÅ‚awomir OleksiÅ„ski, jeden z lokatorów. – Podczas upałów dusimy siÄ™ w mieszkaniu z gorÄ…ca, a uchylenie okna tylko pogarsza sprawÄ™. Nie ma też mowy o wyjÅ›ciu na balkon.
Administracja tłumaczy, że należąca do Komunalnego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej działka otaczająca budynek jest zbyt mała i nie ma możliwości przesunięcia śmietników. Podobnie ma się sprawa z zabudowaniem kontenerów. Ze względu na brak miejsca nie sposób zadaszyć i osłonić pojemników murkiem bez złamania przepisów.
- Pilnujemy, żeby kontenery nie staÅ‚y przepeÅ‚nione, lecz byÅ‚y regularnie opróżniane. Prosimy też mieszkaÅ„ców o zamykanie klap, żeby ograniczyć rozprzestrzenianie przykrych zapachów. ZwróciliÅ›my siÄ™ również do spółdzielni mieszkaniowej z proÅ›bÄ… o wydzierżawienie niewielkiego kawaÅ‚ka ziemi w odlegÅ‚oÅ›ci 200 metrów od naszego domu. JeÅ›li umowa zostanie sfinalizowana, tam przeniesiemy Å›mietnik. Jest tylko jeden problem. Przy takiej odlegÅ‚oÅ›ci fetor przestanie być odczuwalny. Obawiamy siÄ™ jednak, że po takich zmianach inni lokatorzy bÄ™dÄ… niezadowoleni, iż muszÄ… tak daleko chodzić z kubÅ‚ami – tÅ‚umaczy Roman Krupa, kierownik OddziaÅ‚u Eksploatacji Budynków nr 4.
Autor artykułu: (mru)